BLOG



A+ A A-

Złoto Bałtyku - przedmiot pożądania starożytnych

Bursztyn, jantar, elektron, płynne złoto. Surowiec jaki tworzy zastygła żywica drzew iglastych w kontakcie z morzem przez wieki uznawany był za dobro cenne i wartościowe, idealne do handlu jako towar luksusowy, na który pozwolić mogli sobie tylko nieliczni.

Nic dziwnego, że handlarze przewożący ten drogocenny towar chcieli usystematyzować jego transport i sprawić, by odbywał się on w jak najlepszych i jak najbezpieczniejszych warunkach. W tym celu utworzyli tak zwany „Bursztynowy Szlak”, ciągnący się od wybrzeży Morza Śródziemnego aż po południowe krańce Morza Bałtyckiego. Doszło do tego już w I wieku n.e. Wprawdzie dziś nie jesteśmy w stanie do końca ustalić trasy jego przebiegania, jednak odnajdywane podczas wykopalisk archeologicznych monety rzymskie oraz skarby z brązu i wspomnianego bursztynu (w  tym np. 5-kilogramowy skarb odnaleziony na jednym w wrocławskich osiedli w XIX w.) w pewien sposób pozwalają nakreślić jego pierwotny kształt. Wiadomo już, że z pewnością na jego linii leżał Wrocław. Inne miasta typowane jako punkty przystankowe na bursztynowym szlaku to m.in. Wiedeń, Brno, Kalisz, Bydgoszcz czy Gdańsk. Według źródeł, m.in. zapisków Pliniusza Starszego, podróż wydobytego bursztynu wiodła przez Akwileę, Alpy, Dolinę Dunaju, Kotlinę Kłodzką lub Bramę Morawską, a dalej przez Opole i Kalisz. Jej końcem były wybrzeża Bałtyku.
Pierwsze wyprawy po bursztyn to już czasy V wieku p.n.e. Wówczas prym w pośrednictwie handlowym wiedli Celtowie i to właśnie oni wyznaczali jego cenę. Już w czasach po Chrystusie to Rzymianie przejęli monopol na handel jantarem i to właśnie oni wytyczyli, zbudowali pod względem infrastruktury drogowej, a potem systematycznie eksploatowali bursztynowy szlak. Należy pamiętać, że ówczesne możliwości logistyczne były znacznie skromniejsze niż dziś, dlatego  przeciętny handlarz, pokonujący 20-30 km. dziennie, przewoził bursztyn znad Morza do Rzymu w ciągu miesiąca.
Najciekawszym i jednocześnie chyba najprzyjemniejszym pomysłem na zwiedzenie trasy jaką kiedyś wędrował bursztyn jest wycieczka rowerowa Bursztynowym Szlakiem Greenways, który przebiega przez Węgry, Słowację i Polskę. Podróżując ścieżkami rowerowymi za pomocą własnych mięśni, mamy okazję zobaczyć więcej i przeżyć mocniej trasę, którą wieki temu do Cesarstwa Rzymskiego spływało płynne złoto.

Dodatkowe informacje

  • Related dates: środa, 26 wrzesień 2018
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Aby dodać komentarz  Zaloguj się .  Jeśli nie posiadasz konta,  Zarejestruj się .

Powrót na górę

Na tej witrynie stosujemy pliki cookies w celu m.in. analizy wejść na stronę, generowania statystyk, emisji reklam i świadczenia usług. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie plików cookies na urządzeniu Użytkownika. Kontynuacja przeglądania witryny bez zmiany tych ustawień jest równoznaczna ze zgodą na użycie plików cookies i podobnych technologii.

Akceptuje

Logowanie

TPL_GK_LANG_FB_USER

TPL_GK_LANG_FB_INFO

fb iconTPL_GK_LANG_FB_LOGIN_TEXT